Avalon » Publicystyka » Artykuł

Reakcja Atomowa #22 - America #1




America #1 
Scenariusz: Gabby Rivera 
Rysunki: Joe Quinones 
Kolory: Nolan Woodard  

Solowe przygody Americki Chavez były prawdopodobnie najbardziej wyczekiwaną przeze mnie serią w ostatnich miesiącach. Kolejne grafiki i informacje o tym tytule tylko nastrajały mnie coraz bardziej pozytywnie. America jest postacią, która była dla mnie jedną z głównych sił napędowych serii Young Avengers Kierona Gillena i Jamiego McKelviego. To oni nadali jej charakter, choć samą postać stworzyli wcześniej Joe Casey i Nick Dragotta. Gillen i McKelvie zdobyli dla niej dzięki temu grono oddanych fanów, którzy pokochali ją za jej szczerość, otwartość i siłę. America to także jedna z potężniejszych istot w uniwersum Marvela, która swojego pełnego potencjału jeszcze nie osiągnęła. 

Jej moc, ale i też charakter, pozwoliły jej niedawno stać się członkiem nowopowstałej grupy Ultimates, w skład której wchodzi chociażby Black Panther czy też Captain Marvel, a z czasem udało jej się zostać liderem tej drużyny. Jak do tego wszystkiego doszło, nie wiem do końca, bo lektura tej serii dopiero przede mną, ale Al Ewing, scenarzysta serii, wydaje się dobrze sprawować i spotkałem się z głosami, że to obecnie najlepszy komiks drużynowy w Marvelu. Piszę o tym, gdyż komiks zaczyna się od sceny akcji, w której udział bierze właśnie America i jej zespół. Wypada to całkiem dobrze, jednak z racji tego, iż to jej solowe przygody, szybko przeskakujemy do jej prywatnego życia. 

America po misji wraca do swojej dziewczyny i ich relacja szybko zostaje wystawiona na próbę, gdy bohaterka postanawia rozpocząć studia. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że są one przeprowadzane w alternatywnej rzeczywistości, do której dziewczyna nie jest zbyt chętna się udać. Nie powstrzymuje to Americki, choć widać, że nie jest to dla niej łatwe. Po krótkiej scenie z Kate Bishop trafia ona w końcu na kampus, gdzie niespodziewanie spotyka innego byłego członka Young Avengers. Studia nie są takie proste, jak by się tego mogła spodziewać i już na pierwszych zajęciach jest zdenerwowana jedną prowadzącą, a także zadaniem, jakie jej zleciła. Wszystko to ma na celu polepszenie jej umiejętności, America woli jednak zaszaleć i szukać przygód, a ta, która ją spotyka pod koniec numeru jest dość intrygująca. 

Widać, że w numerze tym wiele się dzieje i dostajemy spojrzenie na naszą bohaterkę pod kątem różnych sytuacji, miejsc i z perspektywy różnych osób, co ułatwia nam jej poznanie. Tworzy to jednak dla mnie pewien zbitek scen, które pchają fabułę do przodu, ale nie angażują mnie w historię tak, jakbym chciał i nie pozwalają mi się przejąć tymi przygodami Americki. To nie znaczy, że wypada to szczególnie źle, bo prawdę mówiąc numer ten czytało mi się dość przyjemnie i mimo wszystko jestem ciekaw, co stanie się później. 

Póki co na pewno mogę polecić tę serię fanom Ms. America, bo jest tutaj dokładnie tym, za co ją polubili, mam jednak obawy co do osób, które z bohaterką nie mieli jeszcze do czynienia i nie mają pojęcia, kim jest, bo numer szybko pcha akcję do przodu i wyrywkowo poznajemy pewne wydarzenia, może to mimo wszystko przypaść innym czytelnikom do gustu. Jestem zdania, że ta historia ma swój potencjał i liczę, że Gabby Rivera podoła zadaniu i mimo debiutu w tej dziedzinie, sprosta tej postaci i stworzy z nią ciekawy i liczący się komiks. 

Zadanie ma ułatwione, bo do pomocy przydzielono jej Joe Quinonesa, który niedawno skończył swój run z Chipem Zdarskym w serii o Kaczorze Howardzie. Nadaje on serii dynamiki i wprowadza pozytywny nastrój, czuć w nich charakter Americki, jej wybuchowość i entuzjazm, którym przykrywa nawet złe emocje. Quinones tworzy do tego świetny design kostiumów, gdyż America znana jest z tego, że często je zmienia i każdy musi mieć amerykański motyw. 

Mam problem z tym numerem, bo moje oczekiwania były bardzo duże, ale ostatecznie otrzymałem po prostu dobry start, który może utrzymać ten poziom albo też przerodzić się w coś wyjątkowego i na to właśnie liczę, bo potencjał jest. Na pewno pozostanę przy tej serii i będę sprawdzał kolejne numery, bo wydaje się, że Gabby Rivera i Joe Quinones jeszcze mnie czymś zaskoczą. 

Rodzyn

   
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.